Kolejny tydzień minął. Rozłozyłem sie w fotelu, sączę kawę, a z słuchawek rozbrzmiewa blues dużo starszy ode mnie.
W takich chwilach wszystko odpływa na bok; codzienne sprawy spowija mgła, a zmartwienia nie istnieja.
Ja, noc i muzyka. Czuję się pięknie.
Ludzie- najciekawsza cześć mojego życia. Fascynujący ludzie, ludzie którym oddaje kawałek mojego serca już na zawsze. Ludzie z którymi idę przez życie- czasem przez chwilę a czasem nieco dłużej. Mam nadzieję ze są wśród nich tacy, którzy będą obecni w nim "na bieżąco" już zawsze. Spotykani przypadkiem. Wnoszący w moje życie radość, szczęście,
...